BYŁA 7:05! KOSZMAR NA POLSKIEJ TRASIE, WIELU RANNYCH!

Jednym z istotnych elementów tej akcji było to, że zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb automatycznie, dzięki systemowi eCall. Jest to nowoczesny system, który w razie poważnego zdarzenia drogowego wysyła służbom ratunkowym podstawowe informacje o wypadku i automatycznie dzwoni na numer 112.
Chaos informacyjny i nieoczekiwane komplikacje
Pomimo sprawnie przeprowadzonej akcji ratunkowej, początkowo pojawiły się pewne problemy organizacyjne. W wyniku błędu systemu eCall pierwsze zgłoszenie wskazywało, że zdarzenie miało miejsce na terenie powiatu opoczyńskiego w województwie łódzkim. W efekcie na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy z Opoczna, którzy po przybyciu odkryli, że faktyczne miejsce zdarzenia znajduje się już w województwie świętokrzyskim.

Dopiero gdy dotarły pierwsze zastępy z Opoczna, okazało się, że zdarzenie miało miejsce po naszej stronie granicy województw – wyjaśniał młodszy brygadier Mariusz Czapelski z PSP w Końskich.

Na szczęście błyskawiczna reakcja kolejnych jednostek pozwoliła na sprawne przeprowadzenie działań ratowniczych. Ratownik medyczny, który przypadkowo znalazł się na miejscu zdarzenia przed przyjazdem służb, natychmiast przystąpił do udzielania pomocy poszkodowanym.

To on jako pierwszy udzielał rannym pomocy. Dzięki jego działaniom możliwe było szybkie zabezpieczenie poszkodowanych do czasu przybycia służb – dodał Czapelski.
Utrudnienia i dalsze działania służb
W wyniku wypadku droga krajowa nr 74 została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Policja wyznaczyła objazdy przez Żarnów, Końskie i Rudę Maleniecką. Służby drogowe informowały, że utrudnienia mogą potrwać co najmniej do godziny 11:00. Na miejscu zdarzenia pracowali funkcjonariusze, którzy starali się ustalić szczegółowy przebieg i przyczyny wypadku.