Short link: https://short.pageviewpro.com/GgmVib
Pojazd zapalił się, zanim zjechał z drogi. Świadkowie i funkcjonariusze opisali to zdarzenie jako prawdziwy koszmar. Według Alexa Perrina, prokuratora z Valence, kierowca stracił panowanie nad pojazdem po zgłoszeniu problemu z hamulcami. Zanim stracił przytomność, zeznał, że desperacko próbował hamować, ale bezskutecznie. Ta awaria techniczna jest w centrum trwającego śledztwa, które będzie musiało ustalić, czy brak konserwacji odegrał rolę w tej tragedii.
Nagranie z monitoringu z Vinci Autoroutes ujawniło przerażającą scenę. Pojazd, już objęty płomieniami, koziołkował kilka razy, zanim zatrzymał się na polu, całkowicie zmiażdżony dachem. Prefekt departamentu Drôme, Hugues Moutouh, opisał intensywny pożar, podkreślając gwałtowność wypadku. Służby ratunkowe przybyły szybko, ale dla pięciorga dzieci było już za późno.
Oprócz pięciorga zmarłych dzieci, czworo innych członków rodziny trafiło do szpitala w stanie krytycznym. Wśród nich była żona Rachida, której ciało uległo poparzeniom w ponad 90%, oraz 8-letnie dziecko. Ich życie jest zagrożone, a władze obawiają się, że liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć w nadchodzących dniach. Ta tragedia wywołała powszechny smutek, docierając nawet do Brukseli, gdzie Emmanuel Macron złożył kondolencje.
Ten wypadek nie jest odosobnionym przypadkiem na autostradzie A7, która wcześniej tego dnia była świadkiem innej tragedii. Pasażerka motocykla zginęła w innym wypadku, co uwypukla niebezpieczeństwa związane z ruchem drogowym. Jehanne Collard, prawniczka specjalizująca się w reprezentowaniu ofiar wypadków drogowych, zareagowała, przypominając wszystkim, że najmniejsza nieostrożność przy dużej prędkości może być śmiertelna, nawet na autostradzie.