Short link: https://short.pageviewpro.com/gtK6LG
W Haute-Garonne niedawno rozgłos przykuł nowy przypadek nielegalnie zajmowanej nieruchomości. Mieszkaniec departamentu musiał zmierzyć się z kilkoma nielegalnymi zajęciami działki położonej w Portet-sur-Garonne, niedaleko Tuluzy. Osoby zajmujące teren były członkami społeczności podróżniczej. Jednak w przeciwieństwie do innych właścicieli ziemskich, nie chciał czekać na ewentualną interwencję państwa w ramach postępowania eksmisyjnego.
Radykalna decyzja właściciela
Zirytowany ciągłym zajmowaniem swojej ziemi przez tych podróżnych, właściciel postanowił podjąć zdecydowane kroki. Początkowo postawił im ultimatum. „Mam już dość. Moja ziemia była już kilkakrotnie okupowana. To wystarczy. Dałem im 48 godzin na odejście. Nie posłuchali mnie, szkoda ich” – powiedział w wywiadzie dla „ La Dépêche du Midi” .
Rozwiązanie, które wdrożył, aby usunąć tych nielegalnych lokatorów, jest, delikatnie mówiąc, oryginalne, ale też bardzo drastyczne. Ponieważ nie mógł ich zmusić do opuszczenia posesji, postanowił uniemożliwić im łatwy wyjazd. W tym celu wynajął dźwig, aby umieścić trzytonowy blok betonowy na środku drogi dojazdowej do posesji. W rezultacie przyczepy kempingowe nie mogą już korzystać z tego zjazdu.