Short link: https://short.pageviewpro.com/gtK6LG
„Ta osoba jest całkowicie nieprzytomna”.
Dla tego właściciela gruntu decyzja opiera się na pewnej logice. „Mam tylko jedno rozwiązanie: złożyć wniosek o nakaz sądowy, a jego wykonanie i zmuszenie ich do opuszczenia terenu zajmie co najmniej miesiąc. Tym razem to oni będą musieli złożyć wniosek o nakaz usunięcia mojego betonowego bloku” – wyjaśnił. Podróżni z kolei zareagowali na tę inicjatywę bardzo negatywnie.
„Ta osoba jest kompletnie lekkomyślna… W naszej grupie są małe dzieci. Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby trzeba je było pilnie ewakuować. Co byśmy zrobili?” – skarżył się jeden z członków grupy obozujących na posesji. Właściciel twierdzi jednak, że przewidział taką sytuację. Betonowy blok pozostawia wystarczająco dużo miejsca dla samochodów. W nagłym wypadku mieszkańcy posesji nie byliby więc całkowicie zablokowani.