Jak możemy czerpać inspirację z tego przykładu w naszym codziennym życiu?
Nie potrzebujesz niezwykłych wyczynów, żeby coś zmienić. Trzymaj oczy szeroko otwarte, bądź otwarty, odważ się wyciągnąć rękę… Te odruchy można utrzymać, jak mięsień regularnie ćwiczony.
Dołączenie do lokalnego stowarzyszenia, zaoferowanie pomocy sąsiadowi, udostępnienie przydatnych informacji w mediach społecznościowych: każdy gest, nawet najbardziej dyskretny, ma znaczenie.
Bo za każdą wielką historią solidarności zawsze stał ktoś, kto po prostu postanowił zadbać o innych — i to absolutnie nic nie kosztuje.
Życzliwość jest zaraźliwa, więc możesz być jej pierwszym źródłem