ostatniej chwili: Tragedia w jednej z polskich miejscowości

 

 

 

Zobacz także

Jak wyjaśnił nam oficer jasielskiej policji, służby ratunkowe o godz. 7 wezwali rodzice 13-latka.

Po tym, jak chłopiec nie wstał do szkoły, rodzice zajrzeli do jego pokoju. 13-latek leżał w łóżku, bez oznak życia. Na ratunek przyjechało pogotowie ratunkowe, lądował śmigłowiec LPR. Niestety, życia dziecka nie udało się uratować

– powiedział nam podkom. Daniel Lelko.

Na miejscu wykonano oględziny, zabezpieczono ślady. Ciało dziecka zostanie poddane sekcji. To ona najpewniej przyniesie odpowiedź na to, co mogło wydarzyć się w domu w Harklowej.

Jak się dowiadujemy, śledczy nie znaleźli niczego niepokojącego na miejscu tragedii. Nic nie wskazuje na żaden wątek kryminalny.

Jeszcze w poniedziałkowy wieczór, 23 marca, chłopiec czuł się dobrze. Na nic się nie skarżył. To wtedy rodzice po raz ostatni widzieli go żywego.

W poniedziałek chłopiec wrócił ze szkoły. Rodzice go widzieli wieczorem, przed snem. 13-latek na nic się nie uskarżał, czuł się dobrze

– tłumaczył nam oficer jasielskiej policji.

Sprawę śmierci 13-latka nadzoruje prokuratura w Jaśle

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *